W otaczającej nas rzeczywistości, gdzie znalezienie pracy polega na umiejętnościach i wiedzy, często lekceważy się niepełnosprawnych i nie traktuje się ich z szacunkiem.
Niejednokrotnie są to ludzie wykształceni, po wielu kursach i znający języki, jednak w jakimś stopniu nie są w pełni sprawni. Nie przeszkadza im to natomiast w pracy, sumiennie wykonują oni swoje obowiązki, nawet lepiej od swoich pełnosprawnych kolegów. Może pracodawcy powinni dać im szansę na wykazanie się? Wystarczy tylko wybudować niedrogie udogodnienia, jak podjazd pod schody dla osób na wózkach i przyjąć je do pracy. Polskie państwo ułatwia pracodawcom to zadanie zmniejszając podatek ZUS od takiego pracownika. Nie dość, że przedsiębiorca oszczędza, to jeszcze zyskuje w pełni sprawnego w pracy, intelektualnie pracownika, który będzie się starał wyjątkowo, w przeciwieństwie do pełnosprawnych. Człowiek taki ma większy zapał do pracy, do poczucia się potrzebnym.
Pracodawco, niepełnosprawni w życiu, lecz pełnosprawni w pracy.